Nie, Tunezja nie wysyła swoich więźniów do Włoch

- T.K. Neuropkin

Artykuł ‘Tunezja opróżniła wiezienia i wysłała emigrantów do Włoch’ fajnie pokazuje mechanizm powstawania fakenews o migrantach.

Artykuł krąży po social media, jest na Twiterze i na Wykopie. Odkrycie zostało jakoby poczynione przez Angelo Ciocca polityka włoskiego, który przez telefon poinformował jakiegoś niezależnego blogera, ten zaś pośpieszył zawiadomić o tym innych internautów. Artykuł opublikowano na stronie http://barenakedislam.com jako źródło podana jest inna strona https://diversitymachtfrei.wordpress.com Ta strona odsyła do kolenej strony, po włosku http://www.secoloditalia.it/ . Każda strona wygląda tak samo, wszystkie stworzone wyłącznie w celu publikowania podobnych historii o migrantach, ich kradzieżach, gwałtach itp. Oprócz ataków na migrantów na włoskiej stronie znajdziemy też artykuł o tym, jak to we Włoszech zwalcza się pamięc Mussoliniego. Odkryto mianowicie jakiąś piękną rzeźbe Mussoliniego, ale źli lewacy nie chcą się zgodzić na to, by ją odrestaurować i postawić w muzeum. Tak to lewacy plują na historie Włoch…

Każda kolejna strona ubarwia informacje jeszcze bardziej. Tworzenie fejka wygląda mniej więcej jak zabawa w głuchy telefon, każdy kolejny blog informujący dodaje od siebie jakiś element, na koniec historia nie ma nic wspólnego z faktami. Artykuł wrzucony na wykop mówi, że rząd Tunezji świadomie wysyła więźniów do Europy. A więc wysyła wszystkich i robi to zupełnie świadomie - artykuł sugeruje, że to jakaś polityka rządu Tunezji.

Tymczasem wypowiedź włoskiego polityka, która zainicjowała zabawe w głuchy telefon sugeruje co innego, polityk mówi: w Tunezji wprowadzono prawo łaski, uwolniono 1600 więźniów, ci więźniowie dostają smsy od przemytników ludzi, którzy oferują im wyjazd do Europy. Zdaniem polityka 800 więźniów znalazło się w Europie.

Czy ta wypowiedź odnosi się do faktów? Czy jest prawdziwa?

Włoski polityk to Angelo Ciocca, coś jak włoski Andrzej Lepper, jeśli wejść na jego facebooka znajdziemy mnóstwo histerycznych komentarzy, widać, że gość nie umie używać caps locka https://www.facebook.com/AngeloCioccaOfficial/ Posty typu “Europa musi poznać PRAWDE I SIĘ PRZEBUDZIĆ!!!!!”. Polityk partii Lega Nord, Liga Północna, która zdobyła miażdzące 4% w ostatnich wyborach.

Co ważne, Ciocca nie twierdzi wcale, że Tunezja wysyła tych ludzi do Włoch. Twierdzi tylko, że mogą oni trafić do Włoch. Dlaczego akurat oni mieliby trafić do Włoch? Tego polityk nie wyjaśnia. Dlaczego akurat więźniowie dostają smsy z ofertą podróży do Włoch? Inni tunezyjczycy nie dostają takich smsów?

Wiadomość jest więc fejkiem już na wstępie. Rząd Tunezji nie wysyła żadnych migrantów do Włoch świadomie, co najwyżej niektórzy Tunezyjczycy wyruszają w podróż do Włoch.

Pozostaje jednak pytanie czy faktycznie więźniowie uwolnieni w Tunezji trafiają lub trafili do Włoch. Jeśli spojrzeć na liczby podane przez Angelo Cioccie są one podejrzanie okrągłe. Akurat 1600 wypuszczono i akurat 800 trafiło do Włoch. Bardzo ciekawe, że akurat takie okrągłe liczby. W realu raczej rzadko zdarzają się tak okrągłe liczby.

Czy faktycznie miała miejsce w Tunezji jakaś amnestia? Kogo dokładnie wypuszczono? Ile osób? Dlaczego zostały uwolnione? Znalazłem kilka źródeł faktycznie potwierdzających amnestie. Bloomberg donosi, że Tunezja faktycznie uwolniła więźniów. Problem w tym, że byli to więźniowie polityczni, siedzieli w więzieniu za korupcje w czasie poprzedniego reżimu.

Po arabskiej wiośnie nowe władze Tunezji wsadziły do więzienia wielu bogatych, wpływowych biznesmenów, którzy byli powiązani z poprzednim autorytarnym reżimem. Coś w stylu rozliczenia postkomunistów w Polsce. Wyobraźmy sobie, że w 1989 roku prawica wsadza do więzienia członków PZPR, którzy wzbogacili się na przemianach. U nas nic takiego się nie działo, ale coś takiego miało miejsce w Tunezji. Teraz tych ludzi uwolniono. Celem ma być pobudzenie wzrostu ekonomicznego, ponieważ wiele z tych osób, które siedziały za korupcje miało biznesy, które podupadły pod ich nieobecność. Opozycja protestuje i jest oburzona. Uważa, że skorumpowani biznesmeni z czasów reżimu powinni siedzieć w więzieniu.

Także amnestia faktycznie miała miejsce. Problem w tym, że nigdzie nie jest powiedziane, ile dokładnie osób ma być uwolnione, nie pada nigdzie liczba 1600 osób, te 1600 zostało więc najpewniej wymyślone przez polityka. Nie ma też żadnego potwierdzenia informacji, że 800 migrantów wyjechało już do Włoch.

Co więcej, nie jestem w 100% pewien, że amnestia weszła już w życie. Parlament Tunezji uchwalił ustawę we wrześniu tego roku. Opozycja dalej jednak protestuje na ulicach, na jej stronie czytamy, że opozycja ma jakąś taktykę zablokowania wejścia ustawy w życie. Chodzi o wykorzystanie czegoś w rodzaju Trybunału Konstytucyjnego.

Jednym słowem cała historia jes od początku do końca zmyślona.


ostatnia edycja