Szubartowiczowi ku przestrodze

- T.K. Neuropkin

Przeczytałem wczoraj tekst Przemysława Szubartowicza “Odpieprzcie się od opozycji” i dalej jestem w szoku. Dawno nie czytałem czegoś tak oburzającego, aroganckiego i bezczelnego. W tekście Szubartowicza zawierają się w najpełniejszej formie wszystkie najgorsze cechy alarmistycznego nurtu w polskiej publicystyce. Alarmizm jest tam wręcz posunięty do absurdu, do parodii. Tekst idealnie ukazuje wszystkie patologie tej postawy. Początkowa diagnoza alarmistów jest trafna. Tak rządy PiS są niebezpieczne i stanowią zagrożenie dla państwa prawa.

Dyktatura narodowo-klerykalnych elit z piwnicy

- T.K. Neuropkin

Niektórzy sądzą, że PiS to partia prostego ludu. Jest to, moim zdaniem, błędne przekonanie. Wynika ono z naiwnego przeświadczenia, że elity to wyłącznie liberałowie. Tymczasem elity nie są wcale bytem jednolitym. Mamy różne elity, liberalne, konserwatywne, lewicowe. Dla jednego przedstawiciela ludu autorytetem jest Michnik, dla innego ksiądz proboszcz. Nie widze powodu by zaliczać jedynie Michnika do elity, a księdza proboszcza nie. Ksiądz często jest zamożniejszy, ba, czasem nawet lepiej wykształcony i oczytany niż Michnik.

Targowica to raczej PiS

- T.K. Neuropkin

Dominacja metafory Targowicy nad polską polityką to smutny przykład na to jak narracja PiS zdobyła umysły ludzie. Porównanie pewnej części polskich polityków do Targowicy ma długą historie w najbardziej betonowych, eurosceptycznych kręgach polskiej prawicy. Jeszcze pare lat temu porównanie PO do Targowicy było śmiesznym i żenującym zjawiskiem, które można było zaobserwować może w Radiu Maryja czy na jakichś uważanych za oszołomskie portalach. Dzisiaj tego typu metafora stała się mainstreamem i jest podzielana nie tylko przez sympatyków PiS, ale nawet przez część posłów opozycji, którzy wydają się w nią wierzyć.

5 powodów, dla których PiS może (kiedyś) przegrać

- T.K. Neuropkin

Wszyscy przeżywają sondaże, które dają PiS dobre wyniki. Na pewno jest co przeżywać, bo wyniki są ciekawe, ale jednak nie ma co przesadzać. Warto spojrzeć na kilka powodów, które mogą sprawić, że PiS (kiedyś) przegra. 1. Odezwie się “realne” Jak do tej pory polityka PiS opiera się głównie na graniu kwestiami ideologicznymi (reparacje, uchodźcy, straszenie multikulti, polska duma narodowa), połączonymi z socjalnym populizmem (wiek emerytalny, zasiłki na dzieci itp). Tego rodzaju polityka odwołująca się głównie do społecznej nieświadomości ma swoje granice.