Kara za torcik ze swastyką niewiele zmieni

- T.K. Neuropkin

Po materiale TVN na temat stowarzyszenia Duma i Nowoczesność opozycja oskarża PiS o tolerowanie nazistów i apeluje o delegalizacje nazizmu. Rząd zapewnia natomiast, że nazizm jest bardzo zły, tak samo zły jak komunizm, propagowanie go jest przestępstwem a PiS robi wszystko by nazizm wytępić.

Cała dyskusja jest niestety nieco płytka i ogranicza się do politycznej nawalanki. Zwalanie całej winy za skrajną prawice na PiS jest uproszczeniem. Tak, istnieje cichy sojusz PiS ze skrajną prawicą. Reportaż TVN pokazuje go dosyć wyraźnie. Prokuratura umorzyła śledztwo wobec stowarzyszenia, które organizowało urodziny Adolfa z lukrowanym torcikiem ze swastą. Prokurator, który w 2009 oskarżał Mateusza S. ze stowarzyszenia został zdegradowany. Rozwiązano zespół w MSWiA który monitorował Dumę i Nowoczesność. Zikwidowano też zespół ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej przy Premierze. Widać więc, że PiS robi wszystko, żeby sprawy w rodzaju tych odkrytych przez TVN nie wyszły na jaw a sprawcy nie ponieśli kary.

Na dodatek nie jest to pierwszy przejaw sojuszu PiS z nazistami. Wcześniej było kilka innych podobnych spraw. Na przykład umorzono śledztwo w sprawie Justyny Helcyk, działaczki ONR, która krzyczała, że każdy muzułmain to ścierwo, które skończy bez głowy. Inny przykład. Rzecznik PIS Beata Mazurek stwierdziła, że rozumie członków Młodzieży Wszechpolskiej, którzy pobili działaczy KOD w Radomiu.

Istnieje więc cichy sojusz PiS z nazistami. Nie na tym jednak polega problem. Skrajna nazistowska prawica istaniałaby w Polsce tak czy owak. Prokuratura umorzyła jedno czy drugie śledztwo, ale umówmy się, nawet gdyby doszło do ukarania sprawców to nie powstrzymałoby to pewnie kolejnych incydentów a same kary byłyby czysto symboliczne. Problemem nie jest PiS, problemem jest istnienie samej skrajnej prawicy.

Naziści nie znikną po delegalizacji

Skrajna prawica nie zniknie jeśli jedno czy drugie stowarzyszenie zostanie zakazane. Sam zakaz działalności nic nie zmieni. Prawdziwym problemem nie jest istnienie tego czy innego stowarzyszenia. Nawet samo odniesienie do symboliki hitlerowskiej nie byłoby tak poważne gdyby nie ideologia, która za tą symboliką stoi.

Problemem jest to, że całkiem duża grupa ludzi wierzy w skrajnie prawicową ideologie. Obchodzenie urodzin Hitlera jest jednym z przejawów tej wiary, ale jest to tylko symptom. Można być nazistą i nie celebrować urodzin Hitlera, nie heilować.

Zresztą kult Hitlera przedstawiony w programie TVN jest dziecinny i śmieszny. Wyraża się np. w przemówieniu nad torcikiem ze swastyką, które wygłasza jeden z członków stowarzyszenia.

“Miał wizje zjednoczenia narodu opartą na dumie, honorze i lojalności. Był prawdziwym dżentelmenem, kobiety się nim fascynowały a dzieci kochały. Był bardzo przyzwoitym człowiekiem, nigdy nie przeklinał”

To przemówienie jest tak dziecinne, że aż przypomina kabaret.

W ogóle hitleryzm został dziś przerobiony na coś w rodzaju lekkiego disneylandu. Wszystkie te holywoodzkie produkcje połączone z polskimi relacjami medialnymi zbanalizowały nazizm. Dzisiaj nazizści są postrzegani jako jacyś demonicznie źli ludzie, którzy mordowali z nienawiści i podłości. Na dodatek prawicowa martyrologia utożsamia nazistów z Niemcami a cały nazizm przedstawia jako zwykłą wojne polsko-niemiecką. Zbrodnie nazizmu zostają sprowadzone do tego, że źli Niemcy mordowali dobrych Polaków. Gdzieś pomiędzy nimi dostało się także Żydom, ale najważniejszy akcent w prawicowej narracji pada na wojne złych Niemców z dobrymi Polakami. Sam nazizm jest więc utożsamiony z nienawiścią do Polski.

W ten sposób powstaje pomieszanie z poplątaniem. Mało kto rozumie w ogóle czym był nazizm i dlaczego był zły.

Dlaczego w ogóle nazizm jest zły

Na pewno pierwsza odpowiedź, która przychodzi ludziom do głowy jest taka: doprowadził do ludobójstwa na niespotykaną skale. To oczywiste. Na skutek zbrodni hitlerowskich zginęły miliony ludzi. Mało kto zadaje sobie jednak pytanie dlaczego tak się stało. Dlaczego doszło do masowego ludobójstwa?

Odpowiedź kryje się poniekąd w przemówieniu nad torcikiem ze swastyką. Hitler miał wizje zjednoczenia narodu. Uważał mianowicie, że naród to wyłącznie etniczni Niemcy. Wszyscy inni, wszyscy, którzy nie byli Niemcami, nie mieli żadnych praw obywatelskich. Na przykład Żydzi zostali praw obywatelskich pozbawieni. Naród niemiecki był więc zjednoczony poprzez wykluczenie innych z ludzkiej wspólnoty. Ci inni zostali potraktowani nie jak osoby, zostali potraktowani jak rzeczy. Nie byli Niemcami - nie mieli więc żadnych praw.

Dlaczego pozbawiono Żydów praw obywatelskich? Ano dlatego, że uznano, iż stanowią oni zagrożenie. Żydzi się nie integrowali, byli obcy, nie byli tacy jak powinni byli być zdaniem Hitlera (jest to oczywiście uproszczone jak cholera, przepraszam wszystkich, którzy wolą bardziej subtelne rozważania).

Hitleryzm jest więc logiczną konsekwencją nacjonalizmu. Jeśli ktoś twierdzi, że Polska ma być wyłącznie dla Polaków to staje przed problemem: co w takim razie z nie-Polakami? Obecnie w Polsce mieszka spora ilość obcokrajowców. Zdaniem narodowców Polska ma być wyłącznie dla Polaków. Co w takim razie należy zrobić z imigrantami do naszego kraju? Ruch Narodowy nie odpowiada na to pytanie. Odpowiedź możemy jednak sobie sami dopowiedzieć.

Główny problem polega na tym, że wiele osób w Polsce wierzy w taką właśnie koncepcje narodu. Nieustanne narzekanie na to, że imigranci na zachodzie się “nie integrują”, “multikulti poniosło porażke”, “zachód upada” itp. To narzekanie logicznie zakłada, że wspólnota musi być jednolita etnicznie. Skoro ma być jednolita to co należy zrobić z tymi innymi, z tymi, którzy nie pasują? Nad tym większość ludzi się nie zastanawia. Ludzie gadają, że imigranci w Europie się nie integrują, ale gdyby ich zapytać co w takim razie zrobić z tymi imigrantami większość pewnie nie wiedziałaby co powiedzieć. Zapewne tak samo Niemcy w 1933 nie byli pewni co zrobić z Żydami, Hitler dał jednak jakąś odpowiedź. W 1933 zresztą nie była ona tak radykalna jak potem. Dopiero konferencja w Wansee zdecydowano jak w praktyce ostatecznie rozwiązać kwestie żydowską.

Nazizm jest więc odpowiedzią na pewien pytanie, które ludzie sobie zadają. Dzisiaj także to pytanie jest żywe. Rośnie niechęć do innych narodów. Pytanie co zrobić z obcym znowu jest w Europie bardzo istotne. Tylko dzisiaj tym innym jest nie tylko Żyd, ale głównie Muzułmanin czy mieszkaniec Afryki.

Kara za torcik czyli leczenie symptomów a nie przyczyn

Ze skrajną prawicą nie poradzimy sobie poprzez jakieś zakazy czy kary. Oczywiście należy karać za propagowanie nazizmu, ale te kary nie rozwiążą problemu. Jest to wyłącznie leczenie symptomów bez leczenia przyczyn choroby.

Jedynym sensownym lekarstwem na skrajną prawice jest zmiana społeczna. Zmiana postaw, zbudowanie bardziej otwartego na innych społeczeństwa. Wiele dobrego w tej kwestii mogłoby wyniknąć z reformy edukacji, ale raczej nie na ma co na nią liczyć w najbliższych latach. Zamiast czekać na to, aż władza upora się z nazizmem spróbujmy uporać się z nim sami. Zawsze można bronić tolerancji na wykopie, twiterze, pisać bloga, założyć stowarzyszenie lub dołączyć do istniejącego, dołączyć do partii politycznych. Skrajna prawica zbudowała swoje organizacje właśnie w ten sposób. Oddolnie. I tylko oddolnie można ze skrajną prawicą wygrać.


ostatnia edycja